K
t
o
T
y
J
e
s
t
e
ś

Kto Ty Jesteś

Kenaya

Polska / Boliwia

1 / Kiedy czuję się Polką

Czuję się obywatelką świata.

2 / Kiedy nie czuję się Polką

Mam w sobie część mistyczną, duchową, której jeszcze do końca nie odkryłam. To duchowość inna niż polska – w Polsce kojarzyłaby się z zabobonami. Chociaż nigdy nie byłam w Boliwii i wiem o niej niewiele, to czuję, że to przejaw drzemiących we mnie indiańskich korzeni.

Pociąga mnie też estetyka kiczu, nagromadzenia kolorów, bodźców. To też uważam za niebezpośredni przejaw latynoamerykańskiej wrażliwości we mnie.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

Otwartość.

Jestem złożona z 2 różnych kontynentów, które mogę ze sobą we własny sposób łączyć.

Niwa

Polska / Niemcy

1 / Kiedy czuję się Polką

Kiedy działam żywiołowo, spontanicznie, z uporem, niepokornie.

2 / Kiedy nie czuję się Polką

Gdy spokojnie akceptuję teraźniejszość i płynący czas.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

To poczucie pewnej nieprzystawalności i przez to też trochę osamotnienia. Czujesz, że nie do końca jesteś „jednolity, spójny, składny”.

Pamela

Polska / Liban

1 / Kiedy czuję się Polką

Kiedy opowiadam innym o Polsce.

2 / Kiedy nie czuję się Polką

Jestem Polką tak samo, jak jestem Libanką, niezależnie od niektórych obostrzeń natury politycznej czy antagonizmów ze strony osób o ograniczonej perspektywie.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

Byciem sobą.

Piotr

Polska / Ekwador

1 / Kiedy czuję się Polakiem

Przyzwyczaiłem się do pytań, skąd jestem.

Myślę, że proces poznawania własnej tożsamości zacząłem, kiedy w wieku 10 lat poznałem swojego ojca. Zobaczyłem wtedy, że jego uroda, akcent, sposób mówienia – wszystko pokazuje od pierwszych sekund, że nie jest Polakiem.

Poza tym sukcesy sportowe naszej reprezentacji – jestem ogromnym fanem piłki nożnej i kiedy Polska w 2016 roku awansowała do ćwierćfinałów, byłem niezwykle dumny i wzruszony. Nie potrafię tak reagować na sukcesy Ekwadoru.

2 / Kiedy nie czuję się Polakiem

Jedynie gdy jestem wśród Ekwadorczyków lub pół-Ekwadorczyków i siedzimy wspólnie, widzę pewne zachowania charakterystyczne dla południowców, coś, co jest tylko i wyłącznie w nas i co być może tylko południowcy są w stanie zaakceptować.

Niestety nie mówię płynnie po hiszpańsku, przez co nie mogę się w pełni poczuć Ekwadroczykiem.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

Dar, z którego jestem niezwykle zadowolony. Jesteśmy oknem na świat dla ludzi, którzy tego nie mają. Dzięki osobom mieszanym świat przestaje być czarno-biały, a zaczyna być po prostu ludzki.

Jednocześnie mam w sobie pewną „pustą” część, którą chcę wypełnić. To brzmi negatywnie, ale to nic złego – ta pustka mnie wzbogaca, jest „czymś więcej”, niż mogą mieć osoby niemieszane.

Nigdy nie byłem w Ekwadorze, ale już wiem, że pozostawi to we mnie trwały ślad.

Oresz

Polska / Persja

1 / Kiedy czuję się Polakiem

Permanentnie, dogłębnie i w całej rozciągłości. Nigdy nie czułem się inaczej.

Odczuwam dumę narodową, fakt, że przynależę do niego ze wszystkimi jego przywarami, niedociągnięciami i absurdami, które, mimo że czasem uciążliwe i frustrujące, są mi zrozumiałe i bliskie.

Nade wszystko jednak bliskie jest mi polskie poczucie humoru – krnąbrne i specyficzne, niemożliwe do pomylenia z żadnym innym na Ziemi.

2 / Kiedy nie czuję się Polakiem

Nigdy. Mogę powiedzieć, kiedy nie chcę się nim czuć: kiedy mam do czynienia z czystą i niewymuszoną agresją, podkręconą hektolitrami wódki, wycierająca swoją czerwoną mordę w patriotyczne hasła i ideały. Wtedy chciałbym na chwilę przestać nim być.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

Inne preferencje kulinarne i mniejsza odporność na promile. Może też pewna tęsknota za innością, jakąś odległą krainą, ale to w rzeczywistości mało istotne detale.

Tak naprawdę jest to dla mnie puste hasło, mające jakieś zakorzenienie tylko w sferze intelektualnej, nie w mojej osobowości.

Emily

Polska / Japonia / Anglia / po kądzieli Żydówka

1 / Kiedy czuję się Polką

Kiedy słucham Kabaretu Starszych Panów.

2 / Kiedy nie czuję się Polką

Kiedy jestem w Wielkiej Brytanii. Zmienia mi się wtedy osobowość — nie czuję się ani Japonką, ani Polką.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

To, że zawsze tęskni się za którymś krajem.

Diana

Polska / Gwinea

1 / Kiedy czuję się Polką

2 / Kiedy nie czuję się Polką

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

Ermis

Polska / Grecja

1 / Kiedy czuję się Polakiem

Praktycznie zawsze. Od urodzenia mieszkam w Polsce.

2 / Kiedy nie czuję się Polakiem

Może tylko jak byłem młodszy i na siłę chciałem udowodnić swoją wyjątkowość.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

Ciekawsze życie! Posiadanie unikatowego imienia niejednokrotnie pozwoliło mi przebić się w otoczeniu.

Gdzieś głęboko może też ciężar. Będąc pół Grekiem mam poczucie, że powinienem biegle mówić po grecku i utrzymywać kontakt z grecką rodziną, a z tym jest różnie.

Kien

Polska / Wietnam

1 / Kiedy czuję się Polakiem

Zawsze.

Byłem w Wietnamie 3 razy, ale kontakt z tamtą rodziną mam nikły, nie znam też języka.

2 / Kiedy nie czuję się Polakiem

Nigdy.

Nie miałem najlepszych relacji z ojcem, a on reprezentował we mnie cały Wietnam, więc tym bardziej nie czułem potrzeby zbliżenia się do jego kultury.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

Nie czuję specjalnych korzyści z tego płynących.

W praktyce sprowadza się to do tego, że mam połowę rodziny – bliską w związku krwi, ale odległą w każdym innym sensie – z którą mam „obowiązek” utrzymania kontaktu.

Mieszane pochodzenie oznacza też, że trudniej ci będzie dostać pracę w instytucjach państwowych. Widziałeś kiedyś czarnego policjanta? Albo żółtego listonosza?

Justyna

Polska / Uzbekistan

1 / Kiedy czuję się Polką

W momentach dumy narodowej. Gdy wygrywamy mecze i kibicujemy „naszym”.

2 / Kiedy nie czuję się Polką

W chwilach, gdy widzę nietolerancję.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

Szersze horyzonty i kwestionowanie stereotypów.

Większość ludzi wychowanych w jednej kulturze nie musi kwestionować norm, które obserwuje w otoczeniu, własnej kultury, przekonań „odziedziczonych” z otoczenia.

My, na pewnym etapie życia, prędzej czy później musimy się z tym skonfrontować i siebie w tym umiejscowić.

Diana

Polska / Palestyna

1 / Kiedy czuję się Polką

Przez ostatni tydzień, jak mnie zaprosiłeś do studia, zastanawiałem się nad tym i nie znalazłam takiej sytuacji. Mimo tego, że mam obywatelstwo, 90% życia spędziłam tutaj, nie jestem w stanie powiedzieć, że jestem Polką.

Po mnie od razu widać. Moja mama wygląda jak typowa Słowianka – jasna cera, jasne włosy. Mój brat również ma jasną karnację. Tymczasem gdy byłam mała, znajome mamy mówiły: „ale masz fajną, czarną córunię!”, a ja wtedy myślałam: ...a nie mogę być po prostu fajną córunią?

W szkole byłam niesamowicie gnębiona. Spotykała nas dyskryminacja zarówno od strony dzieci, jak i rodziców. Szczególnie dzieci potrafią być okrutne. Rasistowskie wyzwiska były codziennością. W wieku 8 lat jeździłam między dzielnicami z telefonem zawieszonym na szyi i musiałam wszystko raportować mamie. Dopiero później się dowiedziałam, że codziennie była wzywana do szkoły, bo non-stop z kimś się biłam.

Dokładnie to samo dotykało mojego brata. Nieraz widziałam, jak okradają go koledzy z klasy. Dziwię się, czemu po tych doświadczeniach sam o sobie mówi, że jest Polakiem. Być może to dlatego, że będąc starszym, pamięta lepiej czas spędzony w dzieciństwie z dziadkami w Polsce, zapuścił tu korzenie. Ja się wychowałam w Grecji, gdzie się urodziliśmy. Poza tym dzięki temu, że ma jasną karnację i jest blondynem, nie jest z góry traktowany jak obcy.

Kiedy zaczęły się ataki terrorystyczne, potrzebowałam zapewnienia z otoczenia, że wie, że nie jestem „taka jak oni”. Tymczasem musiałam się zacząć bardziej pilnować i unikać drażliwych kwestii – nie mówić, że jestem pół-Polką, że moi rodzice nie są razem – bo uruchamiało to stereotypy w głowach ludzi i potrzebę dodatkowych tłumaczeń („bo muzułmanin!” A muzułmaninem nie jest).

Znajomi mojego brata albo nie wiedzieli o moim istnieniu, albo nie wiedzieli, jak wyglądam. Wtedy było mi z tego powodu bardzo przykro, ale dziś myślę, że być może on też chciał się uchronić od konieczności niewygodnych pytań, drażliwych żartów i męczących wyjaśnień.

2 / Kiedy nie czuję się Polką

Kiedy muszę się tłumaczyć innym, dlaczego nie jestem Polką.

Klasyczne pytanie: „skąd jesteś?” pociąga za sobą kolejne i wiem, że czeka mnie 3 godziny wyjaśnień. „Ale kim jesteś? Dlaczego tu jesteś? Dlaczego nie tam?”.

To jest wykańczające. Chciałabym móc czasem po prostu odpocząć, powiedzieć: stop. Żyję tu 17 lat.

Kiedy znajomy znajomego pyta „Ile tu mieszkasz?”, po czym w odpowiedzi słyszę „To ładnie mówisz po polsku!”.

W Palestynie byłam raz i wcześnie przekonałam się, że nie jest to moja kultura.

Nie czuję się więc ani Polką, ani Palestynką.

Jak skończyłam 18 lat, zadałam sobie to pytanie: „Kim się czuję?”. Doszłam do wniosku, że nie chcę mieć żadnej etykiety – nie chcę być ani Polką, ani pół-Palestynką, ani nikim innym. Wolę być po prostu Dianą.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

Ciągła walka. Z innymi i z samym sobą.

Szukanie rozwiązań i odpowiedzi.

Alma

Polska / Nigeria

1 / Kiedy czuję się Polką

Ogólnie czuję się Polką, ale to skomplikowane. Pomimo pełnego wychowania w polskiej kulturze, narzucona mi przez otoczenie „obcość” spowodowała, że stawia się mnie w innym miejscu, obok.

Prawdopodobnie to też sprawiło, że mam duży dystans do koncepcji narodów i narodowości – wolę myśleć w kategoriach lokalnych.

2 / Kiedy nie czuję się Polką

Gdy przyjaciele mówią w trakcie rozmowy: „ojej, ty jesteś bardziej polska niż my wszyscy!”. Taki komplement, wypowiedziany nawet żartem, ujawnia ukryte założenie, że powinno być inaczej: jak gdyby oczekiwali po mnie, że będę inna.

Polacy doszukują się we mnie obcego. Tymczasem jestem po filologii polskiej i znam (chociażby) „Pana Tadeusza” lepiej, niż niejeden „rodowity” Polak.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

Dystans.

Carlos

Polska / Meksyk

1 / Kiedy czuję się Polakiem

Zawsze. Nie czuję takich więzi, że czuję się tylko Polakiem, Francuzem (gdzie się urodziłem) albo Meksykaninem.

Nie rozumiem dumy z pochodzenia. Nie wybrałem tego, gdzie się urodziłem, to nie jest moja zasługa. Wybrałem to, co robię w życiu, i z tego mogę być dumny. Oczywiście możesz pielęgnować tradycje swojej kultury, ale nie kosztem innych.

2 / Kiedy nie czuję się Polakiem

Nigdy nie czuję się tu obcy. Może dlatego, że mieszkam w Warszawie – nie jest to w końcu wyznacznik każdego miejsca w Polsce.

Kiedy miałem 6 lat, papież Jan Paweł II przyjechał do Meksyku. Mama przebrała mnie wtedy za strój Krakowiaka i nauczyła formułki, którą miałem wyrecytować na przywitanie. Wszyscy dziennikarze się ze mnie nabijali, a ja ich w zamian ganiałem i nawalałem różańcem.

3 / Co dla mnie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu

Dużo możliwości spojrzenia na kilka kultur z zewnątrz – bez stereotypów ani zauroczeń.

Bogactwo kultur. Nie wyobrażam sobie na przykład czytania Lema po angielsku czy Carlosa Fuentes po polsku.

Gdyby ktoś mi kazał opowiedzieć się po jednej stronie, Polski albo Meksyku, odpowiedziałbym, że jedno drugiego nie wyklucza. To tak jakbyś spytał: „czy nosisz buty, czy spodnie?”

Kto Ty Jesteś

Robię portrety osobom o w części polskim pochodzeniu i każdej zadaję te same pytania:

1 / Kiedy czujesz się Polką/Polakiem?

2 / Kiedy nie czujesz się Polką/Polakiem?

3 / Co dla Ciebie znaczy bycie osobą o mieszanym pochodzeniu?

Pytania są otwarte – może to być jedno słowo, ogólna refleksja, konkretna historia z życia lub coś dowolnego pomiędzy. Może być parę odpowiedzi, można nawet nie odpowiadać.

Pytania są celowo ogólne i nie narzucam interpretacji. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego zbiorowy portret osób, które żyją pomiędzy definicjami, pomiędzy granicami – być może pokaże nam to mniej oczywisty wymiar polskości, może też przy okazji dowiemy się czegoś ciekawego o nas samych.

Dołącz do Projektu

Projekt jest dopiero na początku swojej drogi. Szukam osób, które chciałyby dołączyć do Projektu i opowiedzieć o swoich doświadczeniach.

Na razie Projekt koncentruje się na osobach „pół-na-pół” (w przyszłości, w miarę jego rozwoju, prawdopodobnie rozszerzy się na inne konfiguracje).

Jesteś taką osobą?

Weź udział w Projekcie